tylko świeża i zdrowa żywność zadzwoń: 606 925 998 Blog ekspercki - porady Facebook
O mnie

Mam na imię Roma. Z wykształcenia jestem dietetykiem z zamiłowania gastronomem a prywatnie mamą trzech dziewczynek. 11 letniej Hani, 7 letniej Marysi i 6 letniej Marcjanny.
Żyję  w ciągłym biegu, praca, domowe obowiązki. Często zamiast poczytać dziecku książeczkę włączam  im bajkę bo tak wygodnie!  W przerwach między jedną a drugą kreskówką dzieci „zasypywane” są burzą reklam:  zabawek, które są oczywiście wszystkie niezbędne, słodyczy , które są źródłem pożądania bo kolorowe i widziane w TV.  Jak na nie reagować? Zabraniać? Podawać z poczuciem win? Przymykać oczy? A może da się wychować dzieci bez wytworów przemysłu cukierniczego? Słodkie, ale zdrowe – czy to w ogóle jest możliwe?
Jako mama wciąż zadaje sobie te pytania i szukam racjonalnych odpowiedzi.

wstecz

Słodycze w diecie dzieci

To jeden z moich ulubionych tematów do dyskusji z rodzicami dzieci, ile osób tyle oczywiści zdań i opinii. Coraz modniejszy ostatnio zakaz spożywania słodyczy nie jest według mnie nie  najlepszym pomysłem. Jedzenie powinno być przyjemnością. Poza tym, co to jest słodycz? Bardzo ciężko podać definicję „słodyczy” , jeśli bierzemy pod uwagę dodatek cukru w produktach  i jego obecność ma o tym decydować to niestety „słodyczem” jest w zasadzie wszystko. Cukier jest dodatkiem smakowym do wędlin, serków, wód mineralnych (tyko tych smakowych) itd.

Postaram się więc podzielić słodycze na „lepsze” i „gorsze”, a czynnikiem decydującym będzie zawartość składników odżywczych.
Nie ma nic złego w tym, że od czasu do czasu pozwolimy dziecku zjeść trochę słodkości. Są one nawet zalecane w godzinach popołudniowych (czas podwieczorku) w tym czasie znacznie spada poziom glukozy w organizmie i podanie dziecku słodkiej potrawy powoduje dostarczenie energii i daje poczucie sytości.


Słodkości mają być jednak tylko dodatkiem do diety a nie zastępować  pełnowartościowych posiłków.

Wracając do naszego podziału:

Słodycze „lepsze”

Słodycze „gorsze”

  • Nie zaszkodzi kawałek czekolady, zwłaszcza po wysiłku fizycznym i gdy dziecko jest szczupłe. Najlepsza jest czekolada ta niestety najmniej lubiana przez dzieci gorzka , będąca dobrym źródłem magnezu i żelaza.
  • Godne polecenia są także sezamki, batoniki z ziarnami czy płatkami zbożowymi ze względu na dużą zawartość błonnika pokarmowego
  • Zamiast słodkości polecam suszone owoce, orzechy lub zbożowe płatki śniadaniowe, które są znakomitym źródłem witamin i składników mineralnych ale uwaga: są też wysokokaloryczne
  • Szczególnie niekorzystne jest  podawanie dziecku słodkich napojów ( a jeszcze gorzej gazowanych) są  one bardzo kaloryczne i niekorzystnie wpływają na szkliwo zębów, gazowane  zaś podrażniają śluzówkę żołądka
  • Niezalecane są lizaki, ciągutki i twarde cukierki, rozpuszczają się powoli i oblepiają zęby
  • Słodycze o intensywnych barwach i zapachu. Aby były atrakcyjne dla dzieci mają bardzo duży dodatek sztucznych barwników i aromatów.

Słodycze nie powinny być nagrodą, pocieszeniem ani narzędziem przekupstwa, w dorosłym życiu podświadomie  będą sięgać po słodycze.
Pamiętajmy o tym że jeśli jednak postanowimy wyeliminować słodycze z diety dziecka sami też powinniśmy przestrzegać tej zasady.